Dziadek uśpił wnusia

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Dziadek uśpił wnusia

Spędzamy czas w domu

I staramy się przeżyć to zamknięcie jak najlepiej. Tutaj z Lego. Ciągle stoi w dużym pokoju i Nord sobie co i raz wyciąga.

Ronja nie utrzyma długo koncentracji, ale wystarcza żeby pomalować kilka jaj. Kupiłam w Lidlu szklane jajka i farby akrylowe i się bawiłyśmy.

Upiekłyśmy też trochę ciasteczek. Staram się nie zwariować i szyć codziennie trochę.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Spędzamy czas w domu

Kieszenie.

Uczę się szyć kieszenie.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Kieszenie.

Przyjaciel z przedszkola

Bardzo się fajnie bawili.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Przyjaciel z przedszkola

Bo kocham

Taka była biedna zmęczona… Od razu zasnęła.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Bo kocham

Dzieci grają na pianinie

Nord bardzo lubi sobie posiedzieć i pograć i często prosi o to żeby go posadzić a my wszyscy też lubimy zagrać parę nutek.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Dzieci grają na pianinie

Pierwsza noc bez smoka

Ronja dostała dzisiaj list od Wielkanocnego Zająca. W nim było napisane (między innymi) że Røskva rozmawiała z nim o tym, że Ronja chce mu oddać smoczki i że bardzo by chciała mieć hulajnogę.

Z tego Ronja wydedukowała, że Røskva rozmawiała z Zającem u sąsiada, gdzie często się bawi z sąsiedzkim psem. Bardzo miłe, wielkie czarne bydlę.

Zebrała z tatą smoczki i poprosiła mnie żebym je zapakowała.

Kiedy się spytałam czy mamy iść je wysłać (myślałam na pocztę, oni by tam pomogli jej “wysłać” paczkę), Ronja powiedziała że idziemy ją położyć pod krzakiem u sąsiada. No to poszliśmy i położyła je sama pod krzakiem.

Jak wróciła do domu, hulajnoga już czekała na nią przed drzwiami…

Teraz zasneła. Prosiła o smoka parę razy, ale pogodziła się z tym, że już nie ma smoczków, bo je oddała Zającowi. Zobaczymy co będzie dalej.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Pierwsza noc bez smoka

Jesteśmy gotowi.

Ronja dużo już słyszała o tym, że wyślemy jej smoczki do Wielkanocnego Zająca, bo są mu potrzebne dla malutkich zajączków.

Prezent (hulajnoga) jest gotowy, list od Zająca jest napisany i dwa hełmy są kupione – jeden dla siostry, jeden dla brata.

Mam nadzieję że uda nam się odstawić smoka w ten weekend.

Tylko żeby to łatwo poszło…

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Jesteśmy gotowi.

Nutki

Kupiliśmy pianino.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Nutki

Karnawał

Zasnęłam usypiając Norda (bo łobuz nie chciał zasnąć) i spałam do dziesiątej.

I przypomniałam sobie że jeszcze nie zrobiłam Ronji kostiumu na karnawał który ma być następnego dnia.

Teraz jest kwadrans po drugiej i ja idę spać. Dobranoc.

Posted in Fra det virkelige liv | Comments Off on Karnawał