Jesteśmy gotowi.

Ronja dużo już słyszała o tym, że wyślemy jej smoczki do Wielkanocnego Zająca, bo są mu potrzebne dla malutkich zajączków.

Prezent (hulajnoga) jest gotowy, list od Zająca jest napisany i dwa hełmy są kupione – jeden dla siostry, jeden dla brata.

Mam nadzieję że uda nam się odstawić smoka w ten weekend.

Tylko żeby to łatwo poszło…

This entry was posted in Fra det virkelige liv. Bookmark the permalink.