
Przygotowania wczoraj wieczorem.
Obudziliśmy Ronję śpiewem.



Ronja dzieliła dzieciom lody w przedszkolu.


Odebrałam ja razem z babcią i pojechałyśmy do Larsens Café na lody.

W domu Ronja się bawiła swoimi prezentami razem z tatą.

Na obiad była zupa, po obiedzie kąpiel (babcia mówi że Ronja to straszny brudas), mycie zębów i czytanie książeczki. Dzisiaj czytałyśmy nową książke o smokach, którą Ronja dostała od babci.
Po przeczytaniu utuliłam Ronję w pierzynce, obiecałam że zaraz wrócę, włączyłam pranie i zmywarkę co zajęlo jakieś trzy minuty, wróciłam do Ronji i zobaczyłam dziewczynkę śpiącą snem sprawiedliwych.
