Jak kota nie ma…

Ronja, biedne zmęczone dziecko, zasneła przed obiadem do tego stopnia, że nie budziliśmy jej tylko położyliśmy do łóżka. Nord zjadł z nami a potem zaczął buszować.
Najwidoczniej jedzenie psa jest smaczne.
A psią wodą jest wspaniale się bawić.
This entry was posted in Fra det virkelige liv. Bookmark the permalink.