I søndags har vi været i Århus 🙂
Ronja både spillede og dansede med sine kusiner 🙂
Det var hyggeligt!
W niedziele bylismy w Århus, bo Lærke miala urodziny. Ronja grala na pianinie i tanczyla z kuzynkami 🙂
A tak apropo rozmowy z mama – wzielismy ze soba walówe i Jessice sie chyba glupio zrobilo, a czy Ricowi tez to nie wiem. Nie tylko my mielismy ochote na cos innego niz goracy pasztet, wiec jajka, ogórek, papryka, wedlina i dodatki chodzily po calym stole 😀 Trzeba powiedziec ze pasztetu znowu bylo za malo, ale mieli tez szynke w plastrach. Zobaczymy co zaserwuja nastepnym razem.
Przyjaciel Rica uwazal nasza walówe za swietny dowcip, bo wytlumaczylismy ze Rico nam tak zrobil jak byla swiateczna rodzinna balanga w drugi dzien swiat. Strasznie sie smial.