Siedze w domu

Siedze i czekam na odpowiedz od lekarza.

W naszej szkole sa uczniowie chorzy na “chorobe piata” albo inaczej “rumien zakazny”. Jest to jedna z tych chorób, które ma sie jeden raz i jest sie uodpornionym, ale jesli sie jej nie mialo, nie powinno sie jej miec w czasie ciazy, bo moze to spowodowac smierc plodu. Dlatego siedze teraz w domu i czekam na odpowiedz czy juz te chorobe mialam, bo wtedy bede mogla bezproblemowo isc do pracy, czy tez nie mialam i bede musiala isc na chorobowe nie bedac chora, po prostu po to zeby zredukowac bardzo mozliwosc zakazenia.

Thomas tez ma badana krew, bo on tez pracuje w szkole i móglby mnie zarazic niechcacy, jesli ani on ani ja nie mielismy tej choroby. Nasze mamy sa, trzeba przyznac, niewystarczajacym zródlem informacji, bo zadna z nich nic nie wie 🙂

Mialam nadzieje ze bede sie mogla czegos dowiedziec dzisiaj, ale nic z tego. Zadzwonie znowu jutro.

Zebym tylko nie miala takich nudnosci to byloby zupelnie fajnie. Jak kobiety to przechodza??? Przeciez to jest nie do wytrzymania! Tak sie strasznie boje, ze bede miala nudnosci przez caly czas ciazy, a z moim szczesciem to nie jest wykluczone…

To tyle ode mnie, zobaczymy co dalej bedzie.

This entry was posted in Familien, Fra det virkelige liv, Ronja. Bookmark the permalink.

1 Response to Siedze w domu

  1. jane says:

    Du kan da ikke bare skrive på polsk:-)det forstår jeg jo ikke!

Comments are closed.